#75 Dziękuję za cudze dzieci

Wydanie na Dzień Dziecka

Dziś odwiedzili nas krewni: siostra mamy z córką, zięciem i wnuczkami. W pierwszym odruchu przyszło mi do głowy, żeby się wymiksować z tego spotkania wesołej ferajny, ale w drugim… Naszła mnie ochota, by zrobić dziewczynkom Dzień Dziecka. I udało się. A jednak mam mieszane uczucia.

Czytaj dalej #75 Dziękuję za cudze dzieci

Reklamy

#74 Dziękuję za odwagę

Cześć,

to miło, że chcesz mnie wysłuchać. Właśnie jadę autostradą życia i chyba zaczynam się orientować, że w niewłaściwym kierunku. „Jeżeli możesz – zawróć” – krzyczy sztuczny głos z GPSa. Wybory życiowe są trudne z samej definicji. Pół biedy, gdy się wybierze dobrze, ale co wtedy, gdy chcemy się wycofać? W końcu to także jakiś wybór i też może być słuszny lub nie. Mnie często brakuje odwagi, żeby nawet ruszyć podobny temat: choć mi coś nie pasuje, wolę się skyć z wątpliwościami gdzieś w kącie niż „wywoływać wilka z lasu”. A nuż burza przejdzie. Dziś jednak odwaga mnie nie opuściła.

Czytaj dalej #74 Dziękuję za odwagę

#73 Dziękuję za nieskrępowany wybór

Pamiętasz Zbyszka? Tego z „najnudniejszego działu pod słońcem”. Oprócz zamiłowania do turystyki  i sportu ma jeszcze jedną miłość: rodzinę. Przede wszystkim jednak jego oczkiem w głowie jest córka. Gdy o niej opowiada, wzruszam się. Można powiedzieć, że wewnętrznie płaczę jak bóbr. Czytaj dalej #73 Dziękuję za nieskrępowany wybór